Co mój Drago znowu zmalował...
- Mysza
- Moderator
- Posty: 22241
- Rejestracja: 08 paź 2014, 21:51
- Marka samochodu: Scenic/C4Picasso
- Lokalizacja: Bydzia
- Podziękował;: 93 razy
- Otrzymał podziękowań: 124 razy
- Znak zodiaku:

Co mój Drago znowu zmalował...
Dragowi czasem ślina kapie, ale na szczęście to sama woda. Znajomi mają dobermana to taka gęsta ślina jej leci z pyska, że jedzenie w gardle staje, fuj. Drago nie patrzy w oczy tylko na żarcie, ubaw miałam jak młoda chciała zdjęcie zrobić, telefonem zasłoniła kanapkę to pies się przesunął, żeby te kanapkę widzieć
Na szkoleniu miałam problem, bo pies miał patrzeć w oczy przewodnika a Drago uparcie na rękę ze smaczkiem. Musiałam smaczki chować albo ręce za siebie, bo ni chuchu nie chciał spojrzeć.
- Mysza
- Moderator
- Posty: 22241
- Rejestracja: 08 paź 2014, 21:51
- Marka samochodu: Scenic/C4Picasso
- Lokalizacja: Bydzia
- Podziękował;: 93 razy
- Otrzymał podziękowań: 124 razy
- Znak zodiaku:

Co mój Drago znowu zmalował...
A zwróciliście uwagę na komodę na zdjęciu? Tylko głośniki i jakiś biedny wazonik. Pusto, bo jak coś postawimy to jak nas nie ma to jest poniewierane przez psa 
- Mysza
- Moderator
- Posty: 22241
- Rejestracja: 08 paź 2014, 21:51
- Marka samochodu: Scenic/C4Picasso
- Lokalizacja: Bydzia
- Podziękował;: 93 razy
- Otrzymał podziękowań: 124 razy
- Znak zodiaku:

Co mój Drago znowu zmalował...
Fajna, tylko nic z ozdób na niej nie ma
Tę pierwszą szufladę od lewej Drago niedawno otworzył
Robiliśmy na zamówienie z tej samej płyty, co szafę przesuwną, szafkę na buty i szafkę narożną na czapki i takie tam.
Robiliśmy na zamówienie z tej samej płyty, co szafę przesuwną, szafkę na buty i szafkę narożną na czapki i takie tam.
- sebap
- Administrator
- Posty: 60443
- Rejestracja: 12 gru 2015, 21:06
- Marka samochodu: Chevrolet Captiva 2.4 PB+LPG
- Lokalizacja: Mikstat
- Podziękował;: 212 razy
- Otrzymał podziękowań: 262 razy
- Znak zodiaku:

Co mój Drago znowu zmalował...
Zauważyłem, to samo jest u nas ale nie mamy zwierzaków
. Ten subwoofer też by u nas nie mógł stać.
- Mysza
- Moderator
- Posty: 22241
- Rejestracja: 08 paź 2014, 21:51
- Marka samochodu: Scenic/C4Picasso
- Lokalizacja: Bydzia
- Podziękował;: 93 razy
- Otrzymał podziękowań: 124 razy
- Znak zodiaku:

Co mój Drago znowu zmalował...
Seba, żebyś Ty wiedział, co Natala nakładła w ten subwoofwer jak była mała
Raz małż rozkręcił, bo smoczek do niego włożyła i była afera 
- SylVWia
- Moderator
- Posty: 12004
- Rejestracja: 19 mar 2015, 16:01
- Marka samochodu: Opel Omega 2.5 dti
- Lokalizacja: PNT
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Znak zodiaku:

- Kontakt:
Re: Co mój Drago znowu zmalował...
"- Kto Ty jesteś?
- Kotek mały.
- Jaki znak Twój?
- Lew." T. Majeran
http://www.alcorhodowla.wordpress.com
- Kotek mały.
- Jaki znak Twój?
- Lew." T. Majeran
http://www.alcorhodowla.wordpress.com
- Mysza
- Moderator
- Posty: 22241
- Rejestracja: 08 paź 2014, 21:51
- Marka samochodu: Scenic/C4Picasso
- Lokalizacja: Bydzia
- Podziękował;: 93 razy
- Otrzymał podziękowań: 124 razy
- Znak zodiaku:

Co mój Drago znowu zmalował...
Piesek wczoraj podpadł, oj podpadł. Siedzę w pracy na tzw. callu, czyli telekonferencji. Widzę dzwoni służbowy - mój mąż. Paczę w prywatny, już 2 nieodebrane. No to porzuciłam calla i lecę oddzwaniać. Małż wkurw***y, wydziera się do słuchawki. Drago widząc, że już idą w kierunku domu zrobił tzw. osła, czyli położył się i ani prośbą ani groźbą. Darł się do mnie, że w pizdu zostawi go na tym chodniku a ja mam zjeżdżać z biura i go sobie potem szukać. No ale jakaś babka z wózkiem się zlitowała, zawołała psa i kawałek za nią pobiegł. Na rogu znowu osioł. Wtedy małż już się nie pierniczył i po prostu zaciągnął go do domu. Nie dziwię się, też mi czasem robi takiego osła, jak dalej to go przywiązuję i sobie idę, jak do niego wracam to potem już zwykle idzie. No a jak blisko to też szuram nim do klatki. Trudno, nie dam się psu. No i dzisiaj na spotkaniu z behawiorystką się pożaliliśmy to nam pokazała, co robić. No i faktycznie wiedziała jak zrobić, żeby zrobił osła i jak wymusić na nim wstanie.

