Co mój Drago znowu zmalował...
- bartus
- Posty: 6995
- Rejestracja: 29 sty 2017, 19:27
- Marka samochodu: Renault Scenic
- Lokalizacja: CTR
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Znak zodiaku:

Co mój Drago znowu zmalował...
Robiliśmy kiedyś remont u pani, w domu wszystkie klamki miała w dół przewieszone. Chcieliśmy jej poprawić bo słabo to wygląda, ale okazało się ze tak ma być, bo koty same sobie drzwi do wszystkich pomieszczeń otwierają 
- Mysza
- Moderator
- Posty: 22240
- Rejestracja: 08 paź 2014, 21:51
- Marka samochodu: Scenic/C4Picasso
- Lokalizacja: Bydzia
- Podziękował;: 93 razy
- Otrzymał podziękowań: 123 razy
- Znak zodiaku:

Co mój Drago znowu zmalował...
Mamy malutki przedpokój, więc jest razem z dużym pokojem i nie ma drzwi. Siedzę w fotelu i prawie vis a vis mam drzwi do łazienki. Nawet gdyby były drzwi to nie miałabym sumienia zostawić psa w takim małym przedpokoju.
- Scelena
- Posty: 149553
- Rejestracja: 07 kwie 2014, 22:53
- Marka samochodu: Seat Ibiza 1,2 TSI
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował;: 273 razy
- Otrzymał podziękowań: 204 razy
- Znak zodiaku:

Co mój Drago znowu zmalował...
Ano tak . To jak będziecie zakładali instalację musisz mu powiedzieć , że jak ruszy to ręka , noga , mózg na ścianie

- Mysza
- Moderator
- Posty: 22240
- Rejestracja: 08 paź 2014, 21:51
- Marka samochodu: Scenic/C4Picasso
- Lokalizacja: Bydzia
- Podziękował;: 93 razy
- Otrzymał podziękowań: 123 razy
- Znak zodiaku:

Co mój Drago znowu zmalował...
Wczoraj się wściekłam. Wzięłam psa za ogrodzenie na działkach, tam jest miejsce, żeby sobie mógł pobiegać bez smyczy. No i rzucam mu piłki, jedna się odbiła i poleciała w kępę wysokiej trawy. Chwila minęła, Drago wyłazi z jakąś gazetą w pysku. Potrwało, zanim udało mi się to coś wyciągnąć z pyska: ludzkie g... Mało pawia puściłam. Zaraz do domu ręce umyć. Bleeeee.
Ostatnio też pies doprowadza nas do szału - kładzie się na chodniku, trawie i choćby łeb urwał to nie wstanie. Babka na szkoleniu mówiła, żeby się nie dać, bo kto rządzi, ale jak to wygląda jak ciągniesz psa po chodniku
Ostatnio też pies doprowadza nas do szału - kładzie się na chodniku, trawie i choćby łeb urwał to nie wstanie. Babka na szkoleniu mówiła, żeby się nie dać, bo kto rządzi, ale jak to wygląda jak ciągniesz psa po chodniku
- bartus
- Posty: 6995
- Rejestracja: 29 sty 2017, 19:27
- Marka samochodu: Renault Scenic
- Lokalizacja: CTR
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Znak zodiaku:

Co mój Drago znowu zmalował...
Ja już powoli zaczynam bać się otwierać Twój wątek, w obawie co tym razem smok odstawił 
- Scelena
- Posty: 149553
- Rejestracja: 07 kwie 2014, 22:53
- Marka samochodu: Seat Ibiza 1,2 TSI
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował;: 273 razy
- Otrzymał podziękowań: 204 razy
- Znak zodiaku:

Co mój Drago znowu zmalował...
- Mysza
- Moderator
- Posty: 22240
- Rejestracja: 08 paź 2014, 21:51
- Marka samochodu: Scenic/C4Picasso
- Lokalizacja: Bydzia
- Podziękował;: 93 razy
- Otrzymał podziękowań: 123 razy
- Znak zodiaku:

Co mój Drago znowu zmalował...
Z jednej strony cieszyłam się, że nie żarł tego gówna tylko traktował jak patyk do noszenia.
Właśnie szukam szelek zapinanych z przodu, szkoda, że Julius takich nie ma. Cholernik dalej ciągnie, już 34 kg to ciężko utrzymać. Takie szelki ponoć też dają efekty a i tak muszę kupić, bo pies pomimo leczenia ciągle charczy, mamy skierowanie na rtg tchawicy i klatki piersiowej. Wet powiedziała, że lepiej na razie odpuścić obrożę. Jak będzie ciągle zawracał przy próbie ciągnięcia to może się w końcu nauczy.
Do tego pies przegryzł smycz rozwijalną, też będę musiała zainwestować.
Pochwalić też go muszę, na szkoleniu jak w końcu uda mi się go skoncentrować to super pracuje, patrzy we mnie jak w obrazek. Pięknie wykonuje komendy, lepiej niż psy już dłużej tresowane. A przeszkody to dla niego sama przyjemność. W poniedziałek idziemy na zajęcia na dworzec PKP, można jeździć z psami to wstęp na dworzec nie może być zabroniony.
Właśnie szukam szelek zapinanych z przodu, szkoda, że Julius takich nie ma. Cholernik dalej ciągnie, już 34 kg to ciężko utrzymać. Takie szelki ponoć też dają efekty a i tak muszę kupić, bo pies pomimo leczenia ciągle charczy, mamy skierowanie na rtg tchawicy i klatki piersiowej. Wet powiedziała, że lepiej na razie odpuścić obrożę. Jak będzie ciągle zawracał przy próbie ciągnięcia to może się w końcu nauczy.
Do tego pies przegryzł smycz rozwijalną, też będę musiała zainwestować.
Pochwalić też go muszę, na szkoleniu jak w końcu uda mi się go skoncentrować to super pracuje, patrzy we mnie jak w obrazek. Pięknie wykonuje komendy, lepiej niż psy już dłużej tresowane. A przeszkody to dla niego sama przyjemność. W poniedziałek idziemy na zajęcia na dworzec PKP, można jeździć z psami to wstęp na dworzec nie może być zabroniony.
- Scelena
- Posty: 149553
- Rejestracja: 07 kwie 2014, 22:53
- Marka samochodu: Seat Ibiza 1,2 TSI
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował;: 273 razy
- Otrzymał podziękowań: 204 razy
- Znak zodiaku:

Co mój Drago znowu zmalował...
Jeszcze będziesz miała z niego pociechę
Młodziutki to głupiutki ...cierpliwości 
- Mysza
- Moderator
- Posty: 22240
- Rejestracja: 08 paź 2014, 21:51
- Marka samochodu: Scenic/C4Picasso
- Lokalizacja: Bydzia
- Podziękował;: 93 razy
- Otrzymał podziękowań: 123 razy
- Znak zodiaku:

Co mój Drago znowu zmalował...
No i tak już jest o niebo lepiej. Przecież kiedyś nie szło się ubrać, ciągnął za nogawki, rękawy, łóżka nie mogłam zrobić, bo zabierał się za kołdry, poduszki a prześcieradło zwisające z łóżka to super zabawka. Dwa komplety pościeli przecież podarł. Teraz też czasem gryzie kołdrę, ale to bardziej miętosi niż ciągnie i wszystko jest całe. A tak szybko się przemieszczał, że ciągle deptaliśmy a to łapy a to ogon, a ile razy się o niego potknęłam. Teraz taki wielki się gdzieś uwali to ciężko nie zauważyć. Mniej zbiera z ziemi, kiedyś każdy worek czy chusteczka to lądowały w pysku i były pożerane, teraz to nie licząc tego g... raczej tylko jakiś chleb czy kości.
- SylVWia
- Moderator
- Posty: 12004
- Rejestracja: 19 mar 2015, 16:01
- Marka samochodu: Opel Omega 2.5 dti
- Lokalizacja: PNT
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Znak zodiaku:

- Kontakt:
Co mój Drago znowu zmalował...
To wszytko tak śmiesznie brzmi jak się czyta, uśmieję się za każdym razem ale zdaje sobie sprawę że to kłopotliwe... Drago to istne tornado ;)
"- Kto Ty jesteś?
- Kotek mały.
- Jaki znak Twój?
- Lew." T. Majeran
http://www.alcorhodowla.wordpress.com
- Kotek mały.
- Jaki znak Twój?
- Lew." T. Majeran
http://www.alcorhodowla.wordpress.com
- Mysza
- Moderator
- Posty: 22240
- Rejestracja: 08 paź 2014, 21:51
- Marka samochodu: Scenic/C4Picasso
- Lokalizacja: Bydzia
- Podziękował;: 93 razy
- Otrzymał podziękowań: 123 razy
- Znak zodiaku:

Co mój Drago znowu zmalował...
Do szału mnie doprowadza, ale kocham tego wariata. Rano się obudzi to pierwsze co daje mi liza, jak na czas nie zareaguję to potem pluję jak mnie liźnie po ustach, ble. Czasem dostanę po pleckach albo po stópkach
Jak wstanę to wędrówki krok w krok za mną. Teście, rodzice, sąsiedzi na działce też za nim przepadają.
Aaa zapomniałam Wam pisać
kiedyś młoda kupiła na halloween kocie ogon, uszy i rękawiczki z pazurami. Ten ogon stał się ulubioną zabawką psa. Teraz ogon wisi przywiązany do gałęzi drzewa, że pies może sobie go gonić i gryźć. No ale najlepsze w tym ogonie jest to, że wyglądem nic nie różni się od wyglądu sierści psa. Niedawno córka sąsiadów z działki słyszę drze się: mamo mamo ci państwo oderwali ogon pieskowi i powiesili na sznurku na drzewie!! Ja akurat szłam z boku ich działki i myślałam, że padnę ze śmiechu
No ale co się dziwić, jak kiedyś ja sama razem z drugą sąsiadką dałyśmy się nabrać, bo młoda zaczęła się z Dragiem przeciągać tym ogonem a ja myślałam, że młoda psa za nogę ciągnie. Widziałam sąsiadka to samo myślała i już leciała młoda oświergolić. Wszystkie trzy się potem uśmiałyśmy 
Aaa zapomniałam Wam pisać


