Co mój Drago znowu zmalował...
Online
- Mysza
- Moderator
- Posty: 22241
- Rejestracja: 08 paź 2014, 21:51
- Marka samochodu: Scenic/C4Picasso
- Lokalizacja: Bydzia
- Podziękował;: 93 razy
- Otrzymał podziękowań: 124 razy
- Znak zodiaku:

Co mój Drago znowu zmalował...
Wypluj te słowa! Już dosyć urosłam. Buduję motywację do powrotu na dietę
- Mysza
- Moderator
- Posty: 22241
- Rejestracja: 08 paź 2014, 21:51
- Marka samochodu: Scenic/C4Picasso
- Lokalizacja: Bydzia
- Podziękował;: 93 razy
- Otrzymał podziękowań: 124 razy
- Znak zodiaku:

Co mój Drago znowu zmalował...
Wiecie co? Wczoraj na szkoleniu miałam okazję się przekonać, dlaczego niektóre psy po prostu trzeba kastrować. Mieliśmy zajęcia socjalizacyjne w parach, z nami był pies Bandzior miesiąc młodszy od Dragula. Ja pierdziu jak on się zachowywał
Babka w końcu mówi: tobie piesku to jajka całkowicie mózg zasłoniły. Pobudzony jak cholera, nie mógł się skupić na ćwiczeniach. Gumiś (nazwa zapożyczona od pani trener
) to mu co chwilę wychodził a pies wtedy jak głupi skakał, kręcił się w kółko, szok normalnie. Babka kazała im zaraz dzwonić do weta umówić się na kastrację. Drago był spokojny i nawet ładnie robił ćwiczenia. U niego jest bardziej problem z dominacją, włazi na wszystko, co się rusza i co się nie rusza a można objąć łapami i wyru***. Psom się to nie podoba i wtedy jest wojna. No i teraz ma nielekko, bo chyba gdzieś obok jest suka z cieczką. Drago też jest niespokojny, wróci ze spaceru i za 5 minut (dosłownie) piszczy i siada pod drzwiami. Nie chce też wracać ze spaceru. Pani mi się pytała, co się z nim dzieje, bo jest jakiś nerwowy, jakby rozedrgany. Męka dla niego i dla nas. Jego starszy brat jak wyczuje sukę to na tydzień potrafi zniknąć.
- Mysza
- Moderator
- Posty: 22241
- Rejestracja: 08 paź 2014, 21:51
- Marka samochodu: Scenic/C4Picasso
- Lokalizacja: Bydzia
- Podziękował;: 93 razy
- Otrzymał podziękowań: 124 razy
- Znak zodiaku:

Co mój Drago znowu zmalował...
Uczyłam mojego psa sztuczki. Pod kubek włożyła przysmak i pokazałam, że ma łapą przewrócić kubek, żeby zjeść to ciacho. Raz drugi trzeci nic. Potem kolejne podejście. Wkurzyłam się i odeszłam. Paczę, co pies robi, a on kubek odtrącił nosem i zjadł przysmak 
Online



