Strona 1 z 2
Parkowanie
: 08 gru 2014, 10:52
autor: Scelena
Czy zdarzyło Wam się kiedykolwiek zastać za wycieraczką kartkę podobnej treści ?
Muszę przyznać ze wstydem , że mi tak <yes>
To było krótko po odebraniu prawka.Święta Wielkanocne.
Wychodzę z bloku i widzę nie wywieziony kontener a w koło pełno reklamówek i walających się śmieci...normalny wysyp klamoty, meble , cuda niewida !! Byłam zbulwersowana tym faktem . Jak tak można myślę <mysli> święta, centrum miasta a tu taki syf przed moją bramą <zalamka>
Podchodzę do auta a tam kartka na szybie >> Jeszcze raz ch.u tu w piątek staniesz to sam będziesz ten kontener na wysypisko wywoził >> !! <zdziwiony> Do dziś mi głupio za to :(
Re: Parkowanie
: 09 gru 2014, 09:40
autor: Pikap
I się oberwało hihi.
Re: Parkowanie
: 06 lis 2015, 21:02
autor: Halik
Z parkowaniem nie jest łatwo. Rozwożąc towar po mieście w ciągu dnia to już w ogóle masakra :(
Lepiej nie raz nie mówić jak się parkuje. Bo tylko na chwile... na awaryjnych... i do przodu...
Raz pod szpitalem nie chciałem zastawić innych aut to zaparkowałem tak żeby oni mogli wyjechać. Jak wróciłem do auta to ja nie mogłem wyjechać <ok>
Re: Parkowanie
: 20 lis 2015, 12:24
autor: Arek
A jak stanąłeś pod moją :smiech:
Jak ochroniarz zaraz wyleciał... :smiech: :smiech: :smiech:
Jakbyś chciał tydzień stać......

Re: Parkowanie
: 20 lis 2015, 13:16
autor: Halik
Ochroniarz był wtedy przerażony jak nie wiem co. A śmieciarka za nim wyjechała to jeszcze trochę czasu minęło. Ostatnio jak byłem u Ciebie to był większy sajgon z zaparkowaniem, ale dało radę ;)
Re: Parkowanie
: 20 lis 2015, 15:06
autor: Arek
Tu jest zawsze sajgon ;)
Re: Parkowanie
: 01 mar 2016, 20:01
autor: sporsil56
Nie miałam takiej kartki za wycieraczką. Parkuję tam gdzie mogę zaparkować niekiedy dosyć daleko od miejsca docelowego. Szukam takiego parkowania czyli skośnego, prostopadłego ,a unikam równoległego jak ognia. :-)
Re: Parkowanie
: 01 mar 2016, 20:27
autor: grochu71
Na wstecznym i wio...szczeniaki potrafią w lukę się zmieścić.

Re: Parkowanie
: 02 mar 2016, 08:56
autor: SylVWia
Ja niedawno zawstydziłam mojego Krzyśka (mój narzeczony) jak wjechaliśmy na parking, szukałam miejsca (ja za kółkiem Frontery) i znalazłam jedno ciasne. Krzysiek stwierdził "nie wejdziesz"... No to tylko usłyszał "co? jak nie wejdę...?" no i bez problemu zrobiłam zatoczkę <okok>
Mam to nawet nagrane, hahaha. Muszę raz, cichaczem wyciąć ten fragment filmiku to Wam pokażę ;)
Re: Parkowanie
: 02 mar 2016, 09:19
autor: Halik
Nie lubię "zatoczki". Jak na egzaminie na prawko wylosowali zestaw z "zatoczką" to myślałem, że już koniec. A jednak jakoś udało się ten manewr wykonać.
Ostatnio trochę się namęczyłem z tym manewrem pod blokiem u Arka <nerwus> Nie raz kamerka cofania by się przydała ;)
Re: Parkowanie
: 02 mar 2016, 09:28
autor: SylVWia
Pod moim blokiem mozna dojść do poziomu mistrza parkowania ;) Chociaż ostatnio luźniej się zrobiło.
Re: Parkowanie
: 02 mar 2016, 09:49
autor: grochu71
Zatoczkę tylko tyłem. No chyba, że mam jak na tira. Wtedy ewentualnie przodem.
Re: Parkowanie
: 02 mar 2016, 10:03
autor: SylVWia
grochu71 pisze:Zatoczkę tylko tyłem. No chyba, że mam jak na tira. Wtedy ewentualnie przodem.
Dokładnie tak. Jak ciasnota to przodem nie da rady. No chyba, że Frotą i po trawie. Ale nauczyłam się ostrożności w mojej Smerfetce

Szczególnie jeśli chodzi o odległość od krawężników ;)
Re: Parkowanie
: 02 mar 2016, 21:10
autor: Mysza
Jak sama jeżdżę to wszędzie zaparkuję, ale jak mój mąż jest ze mną to zaraz mam nerwa i g... mi wychodzi. Generalnie jednak też wolę dokądś nawet dojść niż wciskać się, narażać moje kochane autko na poobijanie <nono>
Re: Parkowanie
: 03 mar 2016, 09:13
autor: Arek
Wczoraj TESCO... Miejsca malowane jak wół....
Podjeżdża Paniusia C3 i parkuje centralnie na linii zajmując dwa miejsca....
Poracha na całego, po zwróconej uwadze dupą się odwróciła i poszła dalej....
