Strona 1 z 1

Sprawozdanie z babskiego szkolenia 4x4

: 19 lis 2014, 14:59
autor: Off-fear
Jak obiecałam, tak czynię.
Zajrzyjcie na stronę ze sprawozdaniem. Jest tam też film, i tu proszę o wyrozumiałość dla niedociągnięć, to pierwszy w moim życiu montaż. Człowiek nigdy nie wie czego będzie musiał się nauczyć. Na filmie oczywiście nie ma wszystkiego co się działo, bo kamerzysta był zarazem instruktorem, wybijaczem patyków, kucharzem no i kierowcą, gdy było trzeba coś tam sprawdzić lub pokazać.

http://www.off-fear.pl/babskie....html

I co, zachęca czy to raczej nie dla Was taki lajcik?

Re: Sprawozdanie z babskiego szkolenia 4x4

: 19 lis 2014, 16:28
autor: Scelena
Off-fear pisze:
I co, zachęca czy to raczej nie dla Was taki lajcik?
Dla mnie bomba !! i aż piszczę żeby kiedyś pojechać. Myślę , że w przyszłym roku wiosną jak coś będziecie organizowali. Na początku mogę mieszać zupkę <obiad> Widać dziewczyny z lekka zastrachane , ale dały sobie świetnie radę :> a co ? ja gorsza <lol2> Brawko dla uniwersalnego operatora <brawo> Filmik świetny i ciekawie opisany.


Ps. Nie masz tego filmiku w yuotube ? Puściła bym w eter.

Re: Sprawozdanie z babskiego szkolenia 4x4

: 19 lis 2014, 17:17
autor: Off-fear
Dzięki.
Będzie coś na wiosnę, być musi skoro Ty we własnej osobie przybędziesz :)
Ten filmik na stronie jest linkiem do youtube, ale proszę czysty:

Dziewczyny tylko na początku miały takie minki, 10 min później było szaleństwo i śmiechy, chichy. Wiadomo jak to jest, jeśli nie wiesz co się zdarzy to jesteś zaniepokojona, ale jeśli atmosfera jest fajna wszystko szybko mija i jest zabawa.

Re: Sprawozdanie z babskiego szkolenia 4x4

: 19 lis 2014, 23:03
autor: Yaga
Widzę, że była super zabawa. Czuję się skutecznie zachęcona na takie szkolonko <yes>

Re: Sprawozdanie z babskiego szkolenia 4x4

: 20 lis 2014, 08:15
autor: Off-fear
To miło.
Szykuje się wyjazd 13.12. Wersja łączona, czyli jest możliwość pojechania hard, kołki w zęby, błoto, woda, masakra, trzeba mieć nawet majtki na zmianę.
Jest też możliwość jazdy umiarkowanej ale terenowej, czyli dla osób, które dobrze czują się za kółkiem i chciałyby więcej ale w tym momencie jeszcze nie koniecznie chcą się topić i spadać.

Zainteresowana?

Re: Sprawozdanie z babskiego szkolenia 4x4

: 20 lis 2014, 23:11
autor: Yaga
No,no no fajna sprawa ale majtki na zmianę w grudniu chyba odpuszczę. Jak będziesz znała więcej szczegółów to daj znać bo to kawał ode mnie i muszę sobie załatwić jakiś nocleg.
Scelena łapiesz się również?

Re: Sprawozdanie z babskiego szkolenia 4x4

: 21 lis 2014, 07:18
autor: Scelena
No ba, jak nie jak tak :> Tylko faktycznie mamy daleko a Ty jeszcze dalej i na jeden dzień fizycznie bym nie wytrzymała.

Re: Sprawozdanie z babskiego szkolenia 4x4

: 21 lis 2014, 07:54
autor: Off-fear
Dziewczyny faktycznie macie daleko. Taką przejażdżkę jak ta z której jest sprawozdanie mogę Wam zagwarantować, ale jeśli chodzi o off-road nawet taki umierkowany, sytuacja nie musi, ale może wyglądać tak. Pojedziemy godzinkę a następnie unieruchomimy gdzieś samochody i będziemy je ciągnąć przez wiele godzin po centymetrze. Zdarzyło mi się już, że wycieczka skończyła się mordęgą, ciągnięcia, kopania i gdy wreszcie zobaczyliśmy kawałek suchej drogi, umęczeni, zziębnięci i mokrzy niemal modliliśmy się do asfaltu. Też przygoda, ale mam inną propozycję.
Jak u Was z lekkim survivalem? Tj. spaniem pod namiotami, odpornością na niewygody i brud? Jeśli ok., proponuję poczekać do ciepłych dni wiosny i wybrać się na 2-3 dniową wycieczkę. Trasy turystyczne z przeszkodami terenowymi.
Można oczywiście również zimą ale to już konieczne jest lepsze wyposażenie. Można z wersją hotelową ale wtedy koszty idą w górę.
Co sądzicie?

Re: Sprawozdanie z babskiego szkolenia 4x4

: 21 lis 2014, 07:58
autor: Yaga
Zimę na takie ekstrema to ja odpuszczę bo nie mogę sobie pozwolić na jakikolwiek katarek po wszystkim :-)
Mam siostrę w Warszawie więc z noclegiem teoretycznie nie ma problemu ale muszę sie duzo wcześniej zaanonsować bo to kobita wiecznie zalatana i ciężko ja w domu uświadczyć.

Re: Sprawozdanie z babskiego szkolenia 4x4

: 21 lis 2014, 08:54
autor: Scelena
Z kosztami trzeba się liczyć . Dlatego jak jechać to już na dłużej. Osobiście wolałabym jakiś nocleg prywatną kwaterę , hostel lub domek obojętnie co wynająć żeby można się było umyć przynajmniej do spania <wanna> <prysznic>
Chris mówił coś , że planuje wykupić teren , a może zorganizuje tam jakieś przyczepy ewentualnie miejsce pod namiot oby był tylko jakiś węzeł sanitarny, a z resztą damy jakoś sobie radę . Na pewno w pobliżu są jakieś miejscowości gdzie można by było wyskoczyć na jakieś zakupy. Mamy całą zimę na myślenie...

Re: Sprawozdanie z babskiego szkolenia 4x4

: 21 lis 2014, 10:12
autor: Off-fear
Węzeł sanitarny. A może być wojskowy prysznic + saperka i las? Ta saperka to po to aby nie zostawiać po sobie pobojowiska :)
Czy jednak preferujesz camping lub hotel?
"Umyć przynajmniej do spania." Niedawno rozmawialiśmy z chłopakami, że dla większości z nich jedna zmiana bielizny i brak prysznica przez tydzień nie stanową problemu. Ja stwierdziłam, że tak co 2-3 dzień muszę się umyć, choćby w rzece ale muszę. Stwierdzili, że trochę przesadzam. :) Bliską jest mi Twoja potrzeba higieny dlatego mam na wyposażeniu wyjazdowym prysznic wojskowy i konstrukcję umożliwiającą skorzystanie z niego w intymnych warunkach. A jeśli tylko zdarzy się okazja skorzystania z cywilizowanego prysznica, biegnę tam mało nóg nie pogubię.

Re: Sprawozdanie z babskiego szkolenia 4x4

: 21 lis 2014, 10:14
autor: Scelena
<lol2> Gdzie to w ogóle jest tak orientacyjnie ?

Re: Sprawozdanie z babskiego szkolenia 4x4

: 21 lis 2014, 10:22
autor: Off-fear
To szkolenie?
Trasa około 30km od Warszawy w stronę Kołbieli i żwirownia na Kołbieli. Droga z Warszawy na Lublin.

Re: Sprawozdanie z babskiego szkolenia 4x4

: 21 lis 2014, 22:52
autor: Yaga
Chyba faktycznie załapiemy się ze Sceleną na wiosnę dopiero ale wcale nie jest powiedziane że mi coś nie strzeli do głowy i nie pojawię się wcześniej :-)