Anglik na polskich drogach
: 02 paź 2014, 08:14
Co powinniśmy wiedzieć o samochodach sprowadzonych z Anglii?
Masowa emigracja Polaków na Wyspy Brytyjskie ma odzwierciedlenie w wielu aspektach naszego życia. Poza faktem, że sytuacja materialna wielu Polaków uległa poprawie, należy też wspomnieć o aspekcie motoryzacyjnym.
Nie brakuje firm czy osób, które zajmują się sprowadzaniem samochodów z Anglii, a trend ten (chociaż wciąż nie jest to import masowy) delikatnie przyśpieszył wraz z planowaną zmianą przepisów umożliwiających rejestrację samochodów z kierownicą po prawej stronie. Czy to się opłaca i co tak naprawdę powinniśmy wiedzieć o samochodach sprowadzanych z Anglii?
„Anglik” na polskich drogach
Auta z Anglii kuszą ceną. Wystarczy wejść na dowolny serwis ogłoszeniowy. I tak na przykład Audi A6 C6 z 2007 roku z silnikiem 2.0 kosztuje około 18 tys. zł (wersja angielska). Ten sam model, z kierownicą po lewej stronie to wydatek nawet 40 tys. zł. Oszczędność jest więc duża ale decydując się na zakup „anglika” należy wziąć pod uwagę fakt, że auta z kierownicą po prawej stronie nie można w Polsce jeszcze zarejestrować. Zarówno oględziny samochodu, jak i jego zakup nie ma sensu jeśli nie planujemy przełożenia układu kierowniczego. Obecnie polskie prawo zabrania rejestracji samochodu z kierownicą po prawej stronie. Wkrótce może to się jednak zmienić – takiej zmiany w przepisach domaga się od Polski Komisja Europejska.
Decydując się na zakup auta sprowadzanego z Anglii, powinniśmy wziąć pod uwagę fakt, że stan techniczny pojazdów tego typu może być wątpliwy, dlatego wręcz obowiązkiem staje się skorzystanie z usług doradcy samochodowego. Przeprowadzona diagnostyka samochodu pozwoli uniknąć przykrych niespodzianek, a rzetelne doradztwo przy zakupie auta może okazać się cenną porcją informacji.
Należy też dokładnie przekalkulować, czy będzie to dla nas opłacalne. Koszty przeróbki układu kierowniczego i deski rozdzielczej związane są z wynagrodzeniem dla warsztatu który podejmie się wykonania tego typu usługi. Najczęściej całościowo jest to wydatek kilku lub kilkunastu tysięcy złotych. Są auta w których ściana grodziowa ma po lewej stronie gotowe miejsca do przełożenia i zamocowania elementów układu kierowniczego. Dlatego ich przeróbka jest relatywnie łatwa. W innych modelach jest to jednak o wiele trudniejsze a szacowane koszty mogą się równać wartości samochodu!
Czytajcie dalej >>>http://motoraporter.com/2014/09/Co-powi ... h-z-Anglii
Masowa emigracja Polaków na Wyspy Brytyjskie ma odzwierciedlenie w wielu aspektach naszego życia. Poza faktem, że sytuacja materialna wielu Polaków uległa poprawie, należy też wspomnieć o aspekcie motoryzacyjnym.
Nie brakuje firm czy osób, które zajmują się sprowadzaniem samochodów z Anglii, a trend ten (chociaż wciąż nie jest to import masowy) delikatnie przyśpieszył wraz z planowaną zmianą przepisów umożliwiających rejestrację samochodów z kierownicą po prawej stronie. Czy to się opłaca i co tak naprawdę powinniśmy wiedzieć o samochodach sprowadzanych z Anglii?
„Anglik” na polskich drogach
Auta z Anglii kuszą ceną. Wystarczy wejść na dowolny serwis ogłoszeniowy. I tak na przykład Audi A6 C6 z 2007 roku z silnikiem 2.0 kosztuje około 18 tys. zł (wersja angielska). Ten sam model, z kierownicą po lewej stronie to wydatek nawet 40 tys. zł. Oszczędność jest więc duża ale decydując się na zakup „anglika” należy wziąć pod uwagę fakt, że auta z kierownicą po prawej stronie nie można w Polsce jeszcze zarejestrować. Zarówno oględziny samochodu, jak i jego zakup nie ma sensu jeśli nie planujemy przełożenia układu kierowniczego. Obecnie polskie prawo zabrania rejestracji samochodu z kierownicą po prawej stronie. Wkrótce może to się jednak zmienić – takiej zmiany w przepisach domaga się od Polski Komisja Europejska.
Decydując się na zakup auta sprowadzanego z Anglii, powinniśmy wziąć pod uwagę fakt, że stan techniczny pojazdów tego typu może być wątpliwy, dlatego wręcz obowiązkiem staje się skorzystanie z usług doradcy samochodowego. Przeprowadzona diagnostyka samochodu pozwoli uniknąć przykrych niespodzianek, a rzetelne doradztwo przy zakupie auta może okazać się cenną porcją informacji.
Należy też dokładnie przekalkulować, czy będzie to dla nas opłacalne. Koszty przeróbki układu kierowniczego i deski rozdzielczej związane są z wynagrodzeniem dla warsztatu który podejmie się wykonania tego typu usługi. Najczęściej całościowo jest to wydatek kilku lub kilkunastu tysięcy złotych. Są auta w których ściana grodziowa ma po lewej stronie gotowe miejsca do przełożenia i zamocowania elementów układu kierowniczego. Dlatego ich przeróbka jest relatywnie łatwa. W innych modelach jest to jednak o wiele trudniejsze a szacowane koszty mogą się równać wartości samochodu!
Czytajcie dalej >>>http://motoraporter.com/2014/09/Co-powi ... h-z-Anglii
