
Znasz to? Każdy z nas ma czasem gorszy dzień i może zdarzyć się, że wlejemy do baku nieodpowiednie paliwo. Możemy tym prostym sposobem narobić sobie sporych kłopotów, gdyż konsekwencje nieuwagi są często poważne. Podpowiadamy Wam jak się w takiej sytuacji zachować, aby nie powiększać ewentualnej szkody.
W baku paliwo, ale nie to co trzeba
Po pierwsze, jeśli zorientujemy się w porę tj. przed uruchomieniem silnika to naprawa ogranicza się do wypompowania tego co wlaliśmy, przepłukania układu paliwowego i ewentualnej wymiany filtra. Inna sytuacja ma miejsce, gdy uruchomimy silnik lub co gorsze – odjedziemy ze stacji. Wtedy problem jest większy.
Zacznijmy od silnika wysokoprężnego (diesla). Nowoczesne silniki tego typu wyposażone są w układ common rail. Niestety nie tolerują one takich pomyłek, które mogą skończyć się nie tylko płukaniem układu i wymianą filtra, lecz dodatkowo podzespołów np. pompy i wtryskiwaczy, co niestety jest bardzo kosztowne. Podobnie jest w przypadku silników wyposażonych w pompowtryskiwacze (TDI-PD) – wskazuje Marcin Mallek – Główny Specjalista ds. Likwidacji Szkód Komunikacyjnych w ERGO Hestii.

Inaczej sytuacja wygląda w przypadku starszych diesli (VW GOLLF I, II, Mercedes- Benz 124, OPEL KADETT itd.), które są bardziej odporne na wspomnienie pomyłki i zniosą nawet 25 -30 % domieszkę benzyny.
W przypadku zatankowania oleju napędowego do benzyny, postępujemy podobnie jak w silniku diesla. Jednak gdy uruchomimy auto, koniecznie należy sprawdzić świece zapłonowe. Niestety w tym przypadku, już niewielka ilość oleju napędowego doprowadzi do zniszczenia katalizatora.
A gdy w nieodpowiednie miejsce wlejesz płyn do spryskiwaczy…
Płyn do spryskiwaczy wlany do układu chłodzenia zmienia jego właściwości jako czynnika chłodzącego, co może doprowadzić do przegrzania sinika i w konsekwencji jego remontu. Istnieje również prawdopodobieństwo, iż wytracą się w tym przypadku osady, powodując zapychanie elementów układu chłodzenia (np. chłodnicy) oraz ogrzewania (nagrzewnicy). Taką mieszankę należy jak najszybciej usunąć z układu i po jego przepłukaniu zastąpić płynem chłodzącym.
Płyn do spryskiwaczy wlany do zbiornika z płynem układu wspomagania ma bezpośredni wpływ na jego parametry smarne, co w konsekwencji doprowadza do zatarcia pompy. Taki stan rzeczy może być niebezpieczny, ponieważ powoduje zanik wspomagania kierownicy. W tym przypadku należy wylać płyn i zastąpić go nowym po uprzednim przepłukaniu całego układu.
Wlewy paliwa w współczesnych samochodach są o różnej średnicy (ON szerszy niż do PB), więc o pomyłkę trudniej, lecz jak to mówią …„Polak potrafi”. Zatem zanim zaczniesz tankować – sprawdź czy na pewno chcesz wlać do baku to co powinieneś! A gdy już zdarzy się to nieszczęście i się pomylisz – poproś o pomoc pracownika stacji.
http://postepyrobie.pl/2014/11/26/wlale" onclick="window.open(this.href);return false; ... co-trzeba/
A Wam przytrafiło się kiedyś coś takiego ?

